Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-02-12

Serena

Dawna wiedza kontra New Age
Co astrologia mówi o Plejadianach?

W listopadowym numerze „Gwiazdy Mówią” z 2015 roku znalazłam artykuł, który fantastycznie coś mi pokazał. Okazuje się, że dawna wiedza nadal jest jak kryształ w zalewie obecnego New Age, które uważam w dużym stopniu za zaciemnianie i wypaczanie wiedzy. Artykuł: Plejady – deszczowe baby. Autor: Wojciech Jóźwiak. :)

Można tam wiele przeczytać na temat Plejad. Dla kogoś, kto miał cokolwiek do czynienia z tematem istot podających się za różne rasy kosmiczne, ważne są określenia wiążące się z tym gwiazdozbiorem. I mamy tu m.in.: złoczynne i niezdrowe, sprawy niejasne, odbiegające od normy, uwięzienie, kłamstwo. Sprawy pozytywne to powodzenie w wojnie i polityce, co też tak znowu za dobrze nie musi brzmieć, bo zależy to jeszcze od tego, kto wojnę zaczął i o co mu chodzi w polityce.

Na koniec artykułu przypomnienie, że obecnie nazwą Plejadianie posługuje się dobrze życząca ludziom rasa.  

Czy to oznacza, że jest tu sprzeczność?

Czy cokolwiek się zmieniło?

A może dawna wiedza nadal niesie cenne informacje?

Dawna wiedza niesie bardzo cenne informacje.

Nie tylko ja, wiele osób, które miały możliwość bliżej się z tym zapoznać, może potwierdzić, że to nie jest nam życzliwa rasa. Ma swoją niejasną politykę. Są tak w ogóle wytrawnymi politykami (to nie jest komplement). Sami Plejadianie przyznali, że w przeszłości mieli trochę na sumieniu. Obecnie te określenia w rodzaju: złoczynne, sprawy niejasne, kłamstwo, są nadal aktualne.

I jak czytałam te słowa wtedy, to było dla mnie niesamowite, że w dawnej wiedzy tak dobrze scharakteryzowano obecnych Plejadian. Wyobraźcie to sobie: wiedzieć coś i nagle odkryć, że informacja była już zawarta w dawnej wiedzy, w astrologii.

Wniosek z tego taki, że warto zawsze przez jej pryzmat patrzeć na to, co współczesne, bo może się okazać, że niesie ważne informacje o tym, co tu i teraz. Pomaga określić wartościowość nowych zagadnień i może przed nimi ostrzegać albo wręcz przeciwnie - uwiarygodniać. Tu mamy do czynienia z tą pierwszą sytuacją.

Dawna wiedza kontra New Age: 3:O.

Serena

Komentarze: 2

1. dawna wiedza • autor: (2016-02-14 00:01:27)

Nie rozumiem. Co to za różnica czy coś było zapisane w prastarej księdze, czy w nowoczesnym czasopiśmie? Można podać mnóstwo dowodów zarówno na to, że należy ufać raczej temu co się twierdzi współcześnie, jak i na to, że należy ufać raczej temu co jest dawną wiedzą. Jak dla mnie najlepsza metoda to po prostu wziąć psychodelik, wejść w OOBE i samemu zbadać jakiś temat - o tyle niezawodna, że przynajmniej mnie nigdy nie zawiodła. :)

2. To jest tak • autor: (2016-02-17 15:01:25)

Nie chodzi o czasopisma, ale o zestawienie dawnej konkretnej wiedzy z nowościami. W tym akurat przypadku o tym, na ile można ufać tym bytom z channelingów podającym się za dobre, okazuje się, że mieliśmy informacje astrologiczne. I ludzie się zastanawiali, a odpowiedź istniała od wieków. Bo jest zapisana w właśnie tym astrologicznym znaczeniu.