Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-09-04

KK

Daruś czy Iruś i znów jajka i psy

Sen był długi, mętny i zawiły.Pamiętam tylko, że byłam w domu i w końcowej scenie mama powiedziała, że trzeba kupić jajka bo nie ma. Wiedziałam, że zbliża się Boże Narodzenie i jajka będą potrzebne.
W innej scenie widziałam niewielką wyspę na środku dużego jeziora. Jezioro było duże, wysepka mała, kilka metrów na kilka, a była poprzecinana śladami wyjeżdżonymi przez samochody, tak jakby regularnie ktoś wjeżdżał z wody amifibią na wyspę, robił rundkę i zjeżdżał z powrotem do wody. Ślady kończyły się i zaczynały w wodzie i patrząc od mojej strony tworzyły dziwny wzór, jakby odwróconą literę Y i I. Nie łączyły się ze sobą.
W ostatniej scenie znów jestem w domu, z mamą. Jest z nami jakiś starszy siwy mężczyzna i zaczyna mi mówić o jakimś Darusiu, pyta czy go pamiętam, pokazuje mi zdjęcia z 1988 roku, pełne dorosłych i dzieci. Ja ich nie znam, nie mam pojęcia kim są. Potem zaczyna o nim mówić "Iruś" i ja już nie wiem jak się ten chłopak nazywa. Mam wrażenie, że oboje chcą mnie z tym Darusiem/Irusiem wyswatać.
W następnej scenie idziemy chodnikiem (ja, mama i ten pan), jest noc. My idziemy z przodu, on z tyłu. Mama mówi, że powinno się robić zjazdy rodzinne. Pomyślałam wtedy, że w połowie sierpnia i tak nie przyjadą wszyscy, bo część będzie na wakacjach. Nagle robi się zamieszanie z tyłu, mama krzyczy"Tak mi wstyd!Jak tylko się odejdzie wskakują znowu!." W śnie domyślałam się, że chodzi jej o psy wskakujące ciągle na ławki.

P.S. Przypomniało mi się, że w którymś momencie snu jadłam chleb, bez niczego, sam chleb. Był świeży i miękki, miał chrupiącą skórkę, a ja go jadłam z trudem bo bolały mnie dziąsła.

KK

Komentarze: 14

1. jajka • autor: (2011-09-04 09:00:03)

Mi też się kiedyś śniły jajka, biorąc ten symbol na intuicję to chyba chodzi o odrodzenie, może siły witalne? W poprzednim śnie też miałaś symbol jajek (nie kupiłaś od tej babci, bo myślałaś, że masz) a na końcu okazało się, że mama by zjadła i nie ma ich. Tutaj też "trzeba kupić jajka"... Może jesteś wyczerpana pracą? Dlatego tak ten symbol się przejawia w twoich snach? A zauważyłam, że piszesz, że w tym śnie zbliża się Boże Narodzenie, to też może zwiastować jakiś nowy początek, co o tym sądzisz?

2. Zbawiciel • autor: (2011-09-04 09:07:06)

Może to Boże Narodzenie zwiastuje spotkanie Perseusza (ten z poprzedniego snu), twojego Zbawiciela? Tak skojarzyłam...

3. Mnie się kiedyś śniło,ze • autor: (2011-09-04 09:15:14)

Mnie się kiedyś śniło,ze niosłam cały plecak jajek. I się nie potłukły. Byłam bardzo zdziwiona.

4. plecak z jajkami • autor: (2011-09-04 09:18:20)

jakie masz skojarzenia z tym snem? Po przebudzeniu odczuwałaś ulgę, zadowolenie?

5. bo ja bym skojarzyła • autor: (2011-09-04 09:27:20)

bo ja bym skojarzyła taki sen, że "mimo,że jest mi ciężko (plecak-symbol bagażu, ciężaru) mam w sobie dość sil witalnych (jajka) by pokonać trudności." A ty jak to czujesz?

6. To by się nawet • autor: (2011-09-04 09:49:30)

To by się nawet zgadzało. Chociaż wtedy nie widziała tego w ten sposób. Widocznie człowiek nie wie ile ma siły:)

7. no, • autor: (2011-09-04 09:50:28)

siła wychodzi w "praniu"...

8. To fakt,wyszła... • autor: (2011-09-04 09:54:33)

To fakt,wyszła...

9. Ja również • autor: (2011-09-04 09:56:03)

przekonałam się, że jestem silna...

10. Dziewczyny - w myśl • autor: (2011-09-04 10:01:22)

Dziewczyny - w myśl zasady - " co nas w życiu nie zabije to nas wzmocni"

11. Nic szczególnego nie czułam • autor: (2011-09-04 10:35:31)

Nic szczególnego nie czułam kiedy się obudziłam. A jeśli już były jakieś przebłyski odczuć, to były negatywne, jakby obawa i niepokój.

12. zmiany • autor: (2011-09-04 10:37:41)

Może dlatego, że obawiasz się zmian? Stąd ten niepokój?

13. Możliwe, nie lubię dużych • autor: (2011-09-04 11:13:40)

Możliwe, nie lubię dużych zmian w życiu i ciężko je znoszę, tym bardziej jeśli moja wolność jest przez nie ograniczana.

14. swaty • autor: (2011-09-04 11:17:08)

Może o tym ograniczaniu wolności mówi wątek w twoim śnie te swaty? Raczej trochę przymusowe, stąd te obawy? Chyba nikt nie lubi jak się narzuca mu czyjąś wolę, ja też. Ale chyba będzie dobrze, bo w śnie mowa jest o Bożym Narodzeniu, że się zbliża...:)