Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-01-22

Kahuna

Czwórka złych

Byłem w domu. Chyba na kogoś czekałem. Dzwonek, otwieram. Widzę młodego Murzyna, który coś bełkocze i chowa się za rogiem ściany. Zamykam drzwi i idę do drugiego pokoju zobaczyć, kto jest na podwórku. Były cztery osoby (eh, te czwórki powtarzające się w moich snach). Było więc 3 mężczyzn (jeden czarny) i jedna kobieta. Wyszedłem na podwórko drzwiami tarasowymi i zacząłem krzyczeć na nich, że to skandal, co oni robią. Zakradają się, chowają. Mają być widoczni. Młodzi mężczyźni byli raczej ulegli, choć "cwaniakowali" słownie. Dziewczyna zaś, była koszmarna. Arogancja, bezczelna. Stwierdziła, że źle traktuję psa, który biegał po podwórku. Że ona się nim zajmie lepiej. Kazałem im się wynosić. Użyłem do tego słów nieparlamentarnych. To kolejna ciekawa rzecz. Na co dzień, owszem, zdarza się zakląć, ale to nie jest "zamiast" słów, a raczej dla wyrzucenia emocji w danej chwili. Ostatnio w snach, gdy kogoś przepędzam robię się wręcz ordynarny. Tak było i tym razem. Wyszli poza teren posesji. Wróciłem do domu, gdy zobaczyłem znów tę dziewuchę na podwórku. Chciała mi zapłacić za psa. Kategorycznie odmówiłem. Wyrzuciłem ją znów. Weszła trzeci raz bardziej zdecydowanie. Byłem zdenerwowany, ale wciąż bardzo stanowczy. Kazałem jej wyjść z mojego terenu. Opuściła podwórko, grożąc, że w niedzielę i tak przyjdzie zabrać psa. Nagle moja brama wjazdowa zmieniła się w nową ścianę ze szkła i aluminium. Przekręciłem klamkę domykającą i zrobiło się cicho. Nie słyszałem, co mówiła, nie mogła wejść. Chwilę postali i odeszli. 

Tego, co nastąpi teraz, nie jestem pewny jeśli chodzi o moment pojawienia się. Otóż, być może po przebudzeniu się z tego snu, zasnąłem znów. Pod domem pojawił kolega, policjant z sekcji dochodzeniowej (kryminalny), sprawdzając, czy wszystko jest dobrze zabezpieczone. Wtedy właśnie obudziłem się wyspany jak nigdy ostatnio.  

Kahuna

Komentarze: 5

1. Wygląda na to,... • autor: (2016-01-22 15:47:31)

Wygląda na to, że ktoś Ci zarzuca złą opiekę nad przyjacielem :(  A ty zamiast zastanowić się ile racji ma druga strona kumpla policjanta sprowadzasz( strażnik starego myślenia) żeby obstawać przy swoim . Spuszczasz szklano aluminiową ścianę. Klniesz, więc jakieś ważne procesy zachodzą w twojej świadomości. Dziwnie się składa, że ktoś bliski przechodzi własnie podobny proces. Wyszło na to, że prawie przyznał mi rację. Wszyscy się trochę mylimy. A proces zmiany powinien zachodzić nieustannie. Dobrze żebyśmy pewnego naturalnego przepływu nie hamowali. Ja też strażników sobie często stawiałam.

[foto]2. Trochę inaczej to widzę... • autor: Kahuna (2016-01-22 15:57:21)

Wszystkie, lub znakomita większość moich snów są dla mnie po prostu projekcją. Zdarzają się jednak (i ten do nich należy) że budząc się, wiem co się stało. Od jakiegoś czasu (od marca 2015) "czyszczę" się (świadomie lub mniej) z pozostałości tego co robiłem przed "śmiercią". Popełniłem całą masę błędów energetycznych. Moja niewiedza, jak to coś "zutylizować" w sobie, spowodowała, że to siedziało we mnie zamiast zostać wyplute. Ostatnie sny i to jak zaczynam się cudownie czuć fizycznie (duchowo jest perfekcyjnie od marca) definitywnie wskazują na wyprowadzkę tych i owych. :)
Przykładem są moje "runy" które pojawiały się na ciele. Pisałem o tym kiedyś. Teraz są rzadkością i nie wyglądają już jak łapa z pazurami niedźwiedzia czy np. bicz.
Dziękuję jednak bardzo, za Twój głos i czas poświęcony na przeczytanie snu.
Wszystkiego dobrego 

3. Wszyscy się czyścimy... • autor: (2016-01-22 16:08:11)

Wszyscy się czyścimy :) To taki czas! Wczoraj rozmawiałam z koleżanką mieszkającą za granicą i mówi że tam też się w rodzinach nieźle czyści.Wiem, że Ty dobrze czujesz swoje sny. Ale jeśli mają tu przyjść nowi to z naszych refleksji będą się uczyć własnego języka podświadomości.Mnie to wskazało drogę :) Pozdrawiam.Poza tym to co napisałam, to może być jakaś informacja dla mnie skoro tak to zobaczyłam.

[foto]4. Kahuno, wybacz, że się wtrącam w Twoje sny, • autor: Radek Ziemic (2016-01-22 23:51:51)

wiązałbym ten sen z poczuciem bezpieczeństwa oraz z wyznaczaniem granic. Nie do końca rozumiem psa. To zależy, czy ta kobieta miała rację, czy nie. (Tu trochę żartuję.) Tę ścianę traktowałbym w ogóle jako sztuczne rozwiązanie problemu, zamiast zmierzenia się z nim. A policjant - no, to chyba odwołanie się do prawa, do instancji zewnętrznej. Ale - nie bez znaczenia jest chyba, czy przybyszy symbolizują coś zewnętrznego, czy wewnętrznego. Aczkolwiek pomyślałem teraz, że to nieważne, bo i tak, i tak są figurami obcości, być może i tej której jest w nas i której i niesłusznie, i na próżno próbujemy się pozbyć. Bo powiada Artur Rimbaud: "Albowiem ja, to ktoś inny".

[foto]5. :D • autor: Kahuna (2016-01-25 07:01:12)

Radku,
Wtrącaj się. Pisz, cytuj autorów książek i filozofów :) Znasz moje podejście do tego w jaki sposób to robisz. 
Cytując klasyka: Aaa... mądrego to i przyjemnie posłuchać :)