Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-05-05

Viki

Czarny Karłowaty Szaman

Szłam w stronę prostokątnego miejsca porośniętego trawą. Prowadził mnie w to miejsce Anioł. Gdy znalazłam się w środku prostokątnego trawnika Anioł stanął w jednym rogu, miał piękne ogromne skrzydła. patrzę, a na środku tego trawnika karłowaty szaman. Ze snu wiedziałam, że to jest szaman. Rysów twarzy nie pamiętam, ale zapamiętałam, że był malutki (jak 2 letnie dziecko) i cały czarny. na tym prostokątnym trawniku był jeszcze ktoś, czułam czyjąś obecność, jednak nie widziałam tej trzeciej osoby. Nagle ten mały szaman mówi do mnie:
-Szukałem Ciebie
i zaaczyna mi...składać życzenia, mówi:
-Wszystkiego Najlepszego, 100 lat
Nagle ta niewidzialna postać mnie podnosi i jestem na czyiś rękach...
Dlaczego zamieściłam tutaj ten sen? Bo zastanawia mnie dlaczego moim cieniem jest...Szaman? Wczoraj się zastanawiałam, gdzie bym była w ustawieniach narodowych B. Hellingera, tymi organizowanymi przez p. Karola Żelaznego...

Viki

Komentarze: 2

[foto]1. Czarny bo nieznany. Mały bo się rozwinie! • autor: Wojciech Jóźwiak (2012-06-19 13:20:15)

Zacznę od pytania: co to jest Cień? - Oczywiście Cień jako postać ze snów i wizji. Bo Cień to nie jest wcale zło, czy zła strona twojej (lub czyjejś) osobowości. Cień to jest – przede wszystkim - to wszystko w nas, czego nie znamy. Czarny kolor oznacza tutaj, w języku snu, niewiedzę. Tak właśnie pomyślałam czytając o twoim Czarnym Szamanie: że on jest czarny wcale nie dlatego, że zły, tylko dlatego, że nieznany, że ty go jeszcze nie znasz. Sen więc mówi: „Właściwie to ty siebie znasz, prócz pewnego małego, ale bardzo ważnego «kawałka»”. I ten mały „kawałek” ciebie pojawił się w śnie jako szaman. Dlaczego akurat jako szaman, dlaczego w śnie tak ta postać się nazwała? - Szaman to, po pierwsze, uzdrowiciel, po drugie, ktoś kto posiada moc, której nie mają zwykli ludzie. I do tego jest mały jak dwuletnie dziecko. Ale dziecko przecież wyrośnie: na dużą dorosłą osobę. I o tym właśnie mówi ten mały szaman, kiedy wylicza: „sto lat”. Mówi tobie, że masz przed sobą długą drogę, wiele lat, żeby poznać i opanować swoje niezwykłe umiejętności, które można porównać do szamańskiego „cudownego” uzdrawiania. Niewidzialny siłacz, który cie podnosi na rękach w górę, jest jakby drugą stroną Szamana. Jeśli poznasz to, czego jeszcze nie znasz w sobie, co jest „czarne”, wtedy zostaniesz jakby „podniesiona w górę”, uzyskasz wyższy poziom rozwoju. To wszystko jest przed tobą.

Mogłabym jeszcze objaśniać, co znaczy anioł jako twój przewodnik i dlaczego wszystko to się dzieje na prostokątnym trawniku, ale myślę, ze tego już sama się łatwo domyślisz.

2. nieznany Szaman • autor: (2012-06-19 18:31:41)

Dzięki Wojtku za interpretację tego snu. Po przebudzeniu, po mimo, że był czarny czułam, że odnalazłam "cząstke siebie" i ucieszyłam się z tego snu. Zastanawiały mnie te życzenia od Szamana i te 100 lat, a i to mi wyjaśniłeś. Cóż "zabieram się do roboty", bo im szybciej dotre do "Siłacza w sobie" tym lepiej :). Acha jeśli chodzi o Aniołka to czuję, że mam ochronę, wsparcie z jego strony. W ogóle do Aniołków to czuję jakoś "miętę" :)
Dzieki i pozdrawiam

Viki