Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-12-16

Dariusz Jaszkiewicz

Ciemność

(Sen 25.09.19 r.) Wstałem z łóżka przy Gwiezdnej i idę do łazienki. Nie mogę zapalić światła. Chodzę już sporo minut i próbuję włączyć światła w pokoju, korytarzu i łazience, ale bez skutku. Obawiam się, że tym hałasem zbudzę rodzinę. W końcu w łazience udało mi się zapalić światło. W tym momencie pojawiła się żona. Stało się tak, jak podejrzewałem, że ją zbudziłem.


Pytanie do snu. Czy ciemność we wczorajszym śnie wraz z nerwowym włączaniem światła była symbolem nicości, czy też obecności UFO?


(Sen 26.09.19 r.) Kieruję białym samochodzikiem. Widzę go z góry i kieruję go mentalnie. Jest bardzo szybki i jako pierwszy dojeżdżam do celu. Idę ulicą Opolską i nagle robi się ciemno. Nie zrażam się tym, bo teren Osiedla Mazurskiego znam na pamięć. Wiem że teraz powinienem skręcić w prawo, aby przejść obok domków cyganów. Skręcam w prawo i zderzam się w tych ciemnościach z jakimś rozciągniętymi żyłkami. Wiem, że to system alarmowy przed nieproszonymi gośćmi. Myślę, że skręciłem w prawo o jedną ulicę za daleko. Muszę wrócić i skręcić wcześniej. Czuję obecność jakiegoś strażnika. Strażnik mówi, żebym był ostrożny, bo jestem przy ulicy z cyganami. Mówię mu mentalnie, że wiem o tym i dlatego się cofam, aby cyganów minąć po prawej stronie, a nie tą ulica z żyłkami, czyli lewą.


Okazuje się że ciemność ze snu pierwszego to symbol poruszania się po poziomie bliskim nicości (8/2 według kart świadomości J.Bzomy). Tam symbolicznie pojawiają się cyganie, którzy w imieniu Wielkiego Czarnego (8/1 według kart świadomości J.Bzomy ) usiłują nas nastraszyć i przepędzić.


Dariusz Jaszkiewicz

Komentarzy nie ma.