Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-04-21

Kahuna

Chory umysłowo - zły

To był jakiś ośrodek wypoczynkowy. Przyjechałem tam z córką.
Spotkałem tam byłą żonę mojego przyjaciela. Była tam z jakimś
towarzystwem. Gdy wypakowywałem bagaże z auta, zauważyłem kolesia. Był
bardzo duży. Z twarzy, zachowania i sposobu mówienia stwierdziłem, ze
był niepełnosprawny umysłowo. Miał nienaturalnie duże palce, ale tylko
ostatni segment, ten z paznokciem. Mówił, że on wie, że podoba się
mojej koleżance. Żebym ją zawołał. Coś mu odpowiedziałem i poszedłem
zaniepokojony powiedzieć o tym koleżance. Córka siedziała w pokoju na
parterze i grała w coś na komputerze. Wszystkie pokoje były ogromne ale puste. Drewniana podłoga i okna. OGROMNE. Bardzo wysokie. Wyjrzałem przez okno.
Koleś nas szukał. Był na wysokości sąsiedniego pokoju po lewej stronie. Dotarł do mojego okna, usiłowałem je zamknąć, ale się nie udało. Zaczął wchodzić przez nie do pokoju. Powiedziałem, żeby tego nie robił bo zawołam policję. Zacząłem krzyczeć "pomocy" i wybiegłem na parking. Koleś uciekł. Po sekundzie przyjechała ochrona ośrodka. Kolesia nie było, ja chciałem zadzwonić na policję. Nie udało mi się, bo telefon chciał ode mnie jakiegoś hasła którego nie znałem. Obudziłem się...

Kahuna

Komentarze: 1

[foto]1. zastanawiające elementy • autor: Kahuna (2012-04-30 08:09:11)

Ten sen, oraz ten następny, dzisiaj wpisany, od początku mnie zastanawiały. Tutaj, dorosły, zły człowiek choć niepełnosprawny umysłowo. Chciał wedrzeć się do budynku, przez okna.. po przebudzeniu miałem wrażenie, że ten budynek to moja głowa, umysł który ma wielkie okna na świat. Coś złego chciało się dostać do środka, ale mi się udało obronić. Potem ten drugi sen. Tym razem dziecko, może dla niepoznaki, odwrócił moją uwagę młodszym bratem który wjechał pod jadące samochody i zaatakował. Atakował zaciekle, tym razem fizycznie wręcz chcąc mnie skrzywdzić. Znów mi się udało odeprzeć ataki. Takie to mam myśli po przebudzeniu.