Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-01-25

Alexandramag

Chińska dzielnica

Wynajmowałam mieszkanie. Dom, w którym mieszkałam, był olbrzymi. Podzielony był na kilka mieszkań, wszędzie mieszkali pracownicy. Część domu była w remoncie, miał być przebudowany tak, żeby mogło zamieszkać w nim więcej osób. Spotkałam dwoje osób, parę, mężczyznę i kobietę, rozmawiałam z nimi. Na mnie czekał znajomy profesor i mówił do mnie, że nie mam dla niego czasu, tylko zajmuję się pracą i rodziną. Miałam założyć czarną spódnicę z koralikami, na spotkanie z nim. Dom, w którym mieszkałam, znajdował się w chińskiej dzielnicy. Podjechałam ze znajomymi do baru z chińszczyzną, wybierali dla siebie chińskie potrawy. Ja zastanawiałam się, czy mam wybrać zupę jarzynową, czy z krewetkami. W wąskiej uliczce były same chińskie zabudowania. Nie było nawet miejsca do zaparkowania samochodu. Kobieta, z którą jechałam, pokazała mi nagranie video ze sztuki, w której ja występowałam z jej partnerem na scenie. Nie przypominałam sobie, kiedy to nagranie zostało zrobione. Dziwiłam się, że ona ma takie nagranie, a ja go nie mam.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.