Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-11-25

Piotr Jaczewski

Bo tak!
Klątwa demona

Z tym testowaniem bogów to tak na poważnie. Kłótnia, walka, opozycja to podstawa “pracy” wewnętrznej - i jednocześnie bytu Ja. I o testowaniu bogów  piszę serio. No może tylko żartuję na tyle, na ile żart buduje dystans do wewnętrznych postaw i brania wewnętrznego hałasu zbyt serio. To punkt wyjściowy do budowania przyjemniejszych i konstruktywniejszych rozwiązań.

Ten zgrzyt napięcia, szczególnej ostrożności i uwagi sapera na polu minowym to uznanie wielości punktów widzenia, oddziałujących sił i sprzecznych interesów w rzeczywistości.

Do niego trzeba dorosnąć na tyle, na ile trzeba dorosnąć do własnego zdania. To aż spostrzeżenie, że z powodu ograniczeń czasoprzestrzennych się nie rozdwoimy. Stanowisko możemy zajmować jedno i to prawda. Nie taka, którą serwują nam dostawcy czarno-białej manipulacji pt. jesteś z nami lub przeciw nam.

Sens bliższy grawitacji, niż emocjom.

Zwykły truizm “jestem, gdzie jestem”. Tylko ten truizm to solidne wyzwanie jeśli chodzi o nasze wnętrze.

We wnętrzu granice są rozmyte, koncepcje wzajemnie się przenikają, coś jest tym i tym. Coś się wyłania, jest i zaciera się w pamięci. Patrzymy na coś i to trochę jakbyśmy to robili. Słyszymy i mamy odczucia, synestezje i niedookreślone hipnagogiczne kształty dzieją się na pograniczu świadomości. Na spotkaniu padają słowa i tydzień później nikt nie wie, kto to powiedział…

Tą rozmytość, niedookreśloność wnętrza i dysonans poznawczy skrzętnie wykorzystują osoby zawodowo lub osobowościowo nieprzestrzegające granic, realizujące swoje strategie wyciągnięcia nas z komfortowego samo-określenia, usiłujące nadać wygodny dla siebie kierunek.

Z tą rozmytością, niedookreśnolnością, wieloznacznością  musimy się oswoić; te liminalne obszary eksplorować z przewodnikiem; siły dominujące oswoić, przekupić i walką skłonić do rozejmu; budować długoterminowe relacje i sojusze.

W ten sposób uczymy się wartościować treści wewnętrzne, sprawdzać przydatność idei, dostrzegać kontekst oraz przyczyny i skutki. Od  konfliktu z otoczeniem łagodzonego różnymi ”wishfull thinking", wymówkami i oskarżeniami przechodzimy na zasilanie wewnętrzne z niewyczerpanego źródła pomysłów, inspiracji i motywacji.

Nonsensowne zajęcie? Jedyne sensowne.

Ucieczka z raju... bo, tak!


Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.