Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-26

MadziaAJ

Biegnąca z Wilkami

Miałam około 10-12 lat. Zeszłam do piwnicy w domu, w którym mieszkałam. Była ciemna i pełna półek z przetworami. Z prawej strony stała biała szafa. Otworzyłam drzwi, za którymi było tajemne przejście zasłonięte pajęczynami. Weszłam do środka i zobaczyłam kamienną ścieżkę. Zaczęłam nią iść. Na ścinach było pełno pajęczyn, nad moją głową przeleciały nietoperze - przestraszyłam się. Nagle stanęły przede mną dwa wilki, które zaczęły wskazywać mi drogę i bronić mnie przed niebezpieczeństwami - pająkami i nietoperzami. Droga była długa, pełna pułapek, dziur i niebezpieczeństw. Najlepiej pamiętam wielką przepaść, która uniemożliwiała mi przejście - wilki przeskoczyły i przy samej ścianie pojawiła się, jakby niewidzialna kładka, po której, przytulona do ściany, przeszłam. Szliśmy jeszcze chwilę. Nagle wilki się zatrzymały, wskazały pyskami na szafę i zniknęły. Podeszłam do niej i otworzyłam drzwi. Ze środka zaczęło bić bardzo jasne światło. Kiedy moje oczy się do niego przyzwyczaiły, zobaczyłam zwieszoną w powietrzu czarodziejską kulę. Był obok niej napis, że mogę pomyśleć jedno życzenie, które się spełni. Nie pamiętam, co powiedziałam, ale we śnie życzenie się spełniło. Potem wyciągnęłam rękę, chciałam dotknąć kulę, ale ta zniknęła.

MadziaAJ

Komentarze: 1

1. .... • autor: (2011-09-16 11:57:05)

Miałam 10-12 lat,kiedy śniłam ten sen.