Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-19

sny innych, WJ

Biblia i joga

Na schodach stał przystojny i sympatyczny meżczyzna. Przytulił mnie do siebie, odczułam wręcz seksualną rozkosz, bardzo głęboką. Byłam tym zakłopotana, ale poddałem się temu uczuciu. Weszliśmy do pokoju. Mężczyzna podszedł do witrynki, która wisiała na ścianie i otworzył ją. Znajdowały się tam dwie stare książki w pięknych skórzanych oprawach. Jedna miała na grzbiecie tytuł: "Biblia", druga - "Joga". Mężczyzna zniknął. Poczułam się samotna i opuszczona. I nagle usłyszałam głos mojej zmarłej matki: "Nie płacz".
(Z kolekcji Matyldy, przed 15.X.1996)

sny innych, WJ

Komentarze: 1

[foto]1. Bliskie spotkanie z Wewnętrznym Mistrzem • autor: Wojciech Jóźwiak (2011-05-19 13:35:48)

Sens tego snu jest widoczny jak na dłoni. Indyjska joga mówi, że w psychice każdego z nas istnieje Mistrz Wewnętrzny, nasz wewnętrzny przewodnik. Huna tę samą istotę nazywa Wyższym Ja. Psychoanalitycy odkryli (badając sny) w głębi podświadomości postać Starego Mędrca. W Twoim śnie ów Mistrz pojawia się we własnej osobie, i pokazuje Ci wprost, jaką ścieżką masz iść: poznać nauki chrześcijaństwa i drugą dziedzinę duchowej wiedzy: jogę. Szkoda, że nie napisałaś, jakie książki o jodze już znasz, i czy ćwiczysz jakieś ćwiczenia jogi. Głos zmarłej matki potwierdza słowa Mistrza, bo jemu samemu mogłabyś po prostu nie uwierzyć, nie zapamiętać snu, nie przejąć się wiadomością otrzymaną we śnie.
(Komentarz pod pseudo. Matyldy z 1996.)
Dodatek mój teraz: Czy Śniąca dostała od Wewnętrznego Mistrza instrukcję, by ćwiczyć i Biblię i jogę - czy wybór: Biblia albo joga?