Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-17

Alexandramag

Bal i strzelanina

Miałam iść na bal. Ubrałam się tylko w czarny muślin przykrywający intymne miejsca na ciele. Weszłam na salę. Tańczyłam z mężczyzną. Przyglądał nam się nasz 9-cio letni syn. Był zachwycony naszym tańcem. Ja byłam prawie całkiem naga. Przyglądała nam się tylko dawna koleżanka. Była zachwycona moją figurą i wyglądem. Miałam brać udział w kręceniu filmu. Doszłam do pomieszczenia, były tam trzy osoby. Ktoś zaczął strzelać z karabinu maszynowego. Ja złapałam tylko kołdrę i zaczęłam się nią zasłaniać. Siedziałam na tapczanie. Kołdra mnie chroniła przed strzałami. Była już bardzo ciężka od naboi. Czułam już ich chłodny dotyk na ramieniu. Żaden nabój jednak mnie nie trafił. Zastanawiałam się, w którym momencie jakiś pocisk mnie trafi. Później leżałam w łóżku. Widziałam naprzeciwko dom, w którym na pierwszym piętrze koleżanka zasłaniała fioletowe zasłonki. Później weszła do mnie, podeszła i zobaczyła, że ja leżę na tapczanie. Zdziwiła się, że ja leżę. Później znalazłam się w Domu Opieki, zobaczyłam tam dużo starszych osób zgromadzonych przy mapie Polski. Wszystkie kobiety miały chustki pozawijane wokół głowy i patrzyły się na mapę.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.