Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-04-16

Wojciech Jóźwiak

Autostrada przez świątynię

Zwiedzam duże miasto, które znam (jakąś fantastyczną Warszawę) razem z gościem z Mongolii. Miasto jest pełne budów i rozbiórek. Budowane są przez nie nowe przelotowe trasy, które wpasowane są w starą zabytkową zabudowę. Mówię do mojego gościa: "O, tam jest stara część miasta". A chwilę później: "Ta dzielnica przypomina twoje Ułan Bator." Dalej wyjaśniam gościowi, że wprawdzie w Ułan Bator nie byłem, ale widziałem zdjęcia z Jakucka. (Który pewnie jest podobny.) Faktycznie, ta część miasta jest całkiem "średnia", typowe bloki jak z lat 1960-tych.
Prowadzę gościa wzdłuż trasy budowy nowej przelotówki. Mijamy miejsca, gdzie wyburzono domy, żeby przepuścić nową trasę. Zauważam, że w jednym miejscu trasa idzie przez wnętrze kościoła, który wyburzono wewnątrz, pozostawiając jego mury, sufit i wieże, czyli cała zewnętrzną "skorupę". Przez wnętrze tej "skorupy kościoła" będzie szła ta nowa przelotowa trasa przez miasto.

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 2

1. kościół • autor: (2014-05-14 13:03:09)

Może nastąpi odnowa wewnetrzna kościoła , oczyszczenie , którą zapoczątkował papież Franciszek a stare mury , czyli budynki pozostaną i będzie nowy kościół w szerszym tego słowa znaczeniu. A dlaczego Mongoł , ? nic mi się nie nasuwa.

[foto]2. Nigdy z Franciszkiem by mi się nie skojarzyło... • autor: Wojciech Jóźwiak (2014-06-04 22:14:44)

...bo kościół w snach obrazuje umysł śniącego, a właściwie coś, co można nazwać wewnętrzną świątynią duszy czyli pewnym "głębokim rezerwatem" umysłu. Albo wewnętrznym centrum. I to centrum jest przebudowywane, i to w taki sposób, że staje się bardziej-łatwiej dostępne dla "przybyszów" z zewnątrz i dla treści z zewnątrz.

Postać Mongoła mnie kojarzy się z Leonidem Larem, u którego kiedyś byłem: Leonid Lar