Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-04-15

Alexandramag

Autostop

Wybierałam się na spotkanie z dziennikarzami. Miałam się przemieścić. Wybrałam podróż autostopem. Stałam na poboczu drogi. Było tam też kilka osób. Zatrzymaliśmy ciężarówkę. Kierowca powiedział, że wszyscy, którzy się zmieszczą do kabiny ciężarówki, będę jechać z nim, a reszta musi jechać na przyczepce. Od razu ruszyło kilka osób i usiedli w kabinie. Oprócz kierowcy, były to trzy osoby. Na drodze zostałam tylko ja i bezdomny, który wydzielał nieprzyjemny zapach. Przyczepka była mała, wyglądała tak, jak do przewożenia zwierząt. załadowana była plastikowymi małymi plastikowymi kontenerami czerwonymi, na których można było usiąść. Jechałam w niej, razem z tym śmierdzącym bezdomnym. Pracownicy moi, którzy mi podlegali w tym śnie, patrzyli na mnie z pogardą z wysokiego autobusu, pokazywali mnie palcami. Nie było mi wstyd. Pomyślałam, że Don Juan często przebierał się za ubogiego, aby jego tożsamość nabrała mocy. Dojechałam na spotkanie z dziennikarzami. Usiadłam przy stole z innymi. Inni zadawali pytania po angielsku, ja zastanawiałam się nad pytaniem, nic nie przychodziło mi do głowy. Jeden z mężczyzn, który widział mnie jak jechałam z cuchnącym mężczyzną, odsunął się ode mnie na bezpieczną odległość, jakby bał się, że poczuje ode mnie nieprzyjemny zapach.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.