Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-07-03

Nadia

Autobus i szkielet

Widzę autobus, który jedzie wąską uliczką w małym miasteczku. Nagle droga przed nim wiedzie stromo w dół. Widzę ją wyraźnie, jest brukowana i tak drastycznie stroma, że wiem, że autobus się tu rozwali. W ostatniej chwili autobus skręca w jeszcze węższą uliczkę pod kątem prostym w prawo. Przy uliczce po obu stronach małe, wiejskie domki przylegające do siebie z wejściami na ulicę. Przy jednym z nich odwrócona tyłem (widzę ją z okien autobusu) starsza kobieta - wiejska babcia z chustką na głowie, pochyla się nad postacią, o której myślę "młody chłopak". Ale ten chłopak to druciana konstrukcja szkieletu i bandaże, opatrunki, które stanowią jego ciało. Widzę jego kręgosłup szyjny, drut podtrzymujący konstrukcję, w środku jest pusto. Widzę, że ten chłopak to jedno wielkie cierpienie, myślę że nie ma już swojej duszy, a ta konstrukcja ciała jest bardzo słaba. Leży na ziemi, nogi ma na jezdni, a głowę w sieni. Autobus ledwie się mieści, musi zwalniać, by nie przejechać po jego nogach. W sieni jest klepisko, a chłopak resztką sił grzebie łyżeczką w piachu. Szuka czegoś dla tej babci, a ona to działanie obserwuje. Oni są jakoś od siebie uzależnieni, ona się nim opiekuje, on kocha tą kobietę. Chce dla niej coś zrobić, ale właściwie jest trupem, nie ma już ani ciała ani duszy.

Śniłam 2 lipca 2011
Ten sen przeraził mnie, zwłaszcza sytuacja tego chłopaka.

Nadia

Komentarze: 8

1. proba interpretacji dla Nadji • autor: (2011-07-04 21:25:18)

Zainteresował mnie twój sen….Jeśli chodzi o jazdę autobusem, to nie będę się za dużo rozpisywać, bo to można przeczytać w Zawijawie. Dodałabym intuicyjnie, że wąskie uliczki to może ciasne „horyzonty myślowe”. Wyboista, stroma droga-trudny odcinek w życiu do pokonania. Autobus skręca w prawo, gdzie jest jeszcze ciaśniej, brak przestrzeni i „wyjścia” z niebezpiecznej sytuacji, niedogodnych okoliczności. Jednocześnie jadąc tym autobusem widzisz coś nietypowego: starszą kobietę pochylającą się nad postacią „młodego chłopaka”.
Ta scenka wg mnie przedstawia ciebie i twoją relację z eks
Starsza kobieta-to ty, pochylasz się nad tym żywym trupem, przyglądasz się temu co po nim zostało (po relacji z eks). Niestety nie ma duszy stalowe pręty to nieugiętość, bandaże, opatrunki są do opatrywania ran (chyba cierpisz po tej nieudanej relacji?) Ten „młody chłopak” wciąż żyje- ta relacja jest zakończona ale ty wciąż rozpamiętujesz przeszłość….

"Chłopak resztką sił grzebie łyżeczką w piachu”- piasek to też rodzaj ziemi, więc może chodzić o to byś zwróciła uwagę na materialną stronę życia, skoncentrowała się na warunkach bytowych. Może chodzić też o to byś energię pobrała właśnie z ziemi (doładowała swoją czakrę korzenia- podstawy)Podobnie jest z rozpędzonym autobusem-brak bezpieczeństwa w życiu, oparcia.
Zastanawiają mnie te nogi, które wystają na jezdni –może czas zmienić swoje życie, ruszyć z miejsca jak te nogi, które wystają, porzucić to co stare….? Oczywiście to są moje skojarzenia na temat tego snu. Napisz jak ty czujesz ten sen ok?:)

2. Dzięki Viki.. • autor: (2011-07-08 21:40:52)

W dużej mierze się z Tobą zgadzam. Autobus skręcił, żeby mi pokazać tych dwoje. W tym momencie byłam w środku i patrzyłam przez szybę. W autobusie nie było innych pasażerów ani kierowcy. Byłam sama. Ta scena wydała mi się przerażająca i beznadziejna. Oni mieli nadzieję, że coś się w tej ziemi znajdzie. Chłopak, choć kompletnie bez sił, uparcie tam grzebał, a ona się przyglądała. Jeśli by coś znaleźli, mogliby się uratować, ale jako obserwator z zewnątrz wiedziałam, że tam już nic nie znajdą. Wiedziałam, że ta babcia będzie go potem dźwigać z ziemi i dawać mu jeść, ale to jedzenie go nie wzmocni - utrzyma tylko przy takim życiu. Jeśli to obraz naszego związku (który nie został normalnie zakończony, bo daliśmy sobie nadzieję na powrót) widać, że teraz nie ma po co wracać. (Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że znów się będziemy energetycznie wzmacniać, a nie wyczerpywać). Nie do końca mam przekonanie, czy ta stara kobieta, którą widziałam tylko z tyłu, to ja. A jeśli ja, to dlaczego zostałam przedstawiona jako stara babcia?
A autobus na początku, gdy groziło mu rozbicie się na stromej drodze w dół? Myślę, że to ostrzeżenie dla mnie. Jestem społecznym outsiderem z wyboru. Razem tak żyliśmy, ale razem było łatwiej. Teraz w chwilach zwątpienia zastanawiam się, czy nie będę musiała dołączyć do "normalnej" drogi - wsiąść do masowego środka transportu. I dostaję informację, że dla mnie to śmiertelnie niebezpieczna droga w dół. Tą scenę - możliwość kraksy widzę z góry. Nie jadę wtedy tym autobusem, Widzę to tylko jako możliwość.

3. Taka dygresja • autor: frezja (2011-07-09 06:53:13)

- we śnie skręcasz w prawo ( przyszłość)pod kątem prostym- to przywodzi mi na myśl kwadraturę w astrologii. Być może własnie w Twoim horoskopie coś tam zadziałało lub wkrótce zadziała. Po drugie przyszło mi na mysl, że ten chłopak może również symbolizowac Twoją własna niemożność działania, brak energii, woli działania,odwagi. Twój własny " brak duszy i ciała" - czyli chęci do życia po prostu.

4. autobus i szkielet cd • autor: (2011-07-09 21:19:57)

Może we śnie jesteś starszą babcią, bo starość ma lata wigoru i świeżości już za sobą,(gdyby to był nowy związek to byłby tak myślę inny symbol) A starość kojarzę z tym, że czas namiętności już minął, starość kojarzy się z chorobami i sorry….z umieraniem. Dlatego napisałam że starsza babcia to ty (ale chodziło mi o waszą relację, nie, że ty jesteś stara :)) W dodatku opisujesz w śnie, że „Oni są jakoś od siebie uzależnieni” – może wasz związek jest lub był trudny, bo „razem źle ale osobno jeszcze gorzej”? Czasami tak bywa. Acha teraz też tak jak ty Nadjo myślę, że to jest jakieś ostrzeżenie, bo pokazuje ci co się stanie, gdy…. A jak już będziesz chciała zejść na „normalną drogę” to nie wsiadaj w śnie do autobusu, bo nie będziesz „Panią swojego życia” (wiem coś o tym :)) tylko pakuj się do samochodu i łap za stery (kierownice) I tego ci życzę :)

5. coś w tym jest Frezjo • autor: (2011-07-09 22:18:53)

Mam problem z decyzją, w którą stronę teraz ruszyć, więc już długo tkwię w bezruchu albo robię pozorne ruchy. Za długo to trwa, a to wyczerpuje. Więc coś jest w tym, że ten wyczerpany chłopak, to też ja, a raczej to, co może się ze mną stać, jak niczego nie zrobię.
A jeśli chodzi o astrologię, to masz rację. Pluton ostro działa.

6. Viki • autor: (2011-07-09 22:40:02)

dzięki za dobre życzenia:)
Stara kobieta mnie nie uraziła. Stare kobiety są ok:) (jeśli są mądre). Ona chyba jednak bardziej symbolizuje związek niż mnie. Ja się teraz czuję młoda - muszę. Jestem przecież w sytuacji tarotowego Głupca - zaczynam od nowa. Jednak jak pomyślę ile mam lat, fakt, że znów jestem Głupcem mnie raczej mnie nie cieszy.

7. Pewnie sen • autor: frezja (2011-07-10 19:56:27)

Pewnie sen namawia Cię do czynu, dlatego jest tak bogaty we wstrząsające symbole. Po to, byś go zapamiętała. A kwadratura chyba w istocie jest dobroczynna,bo pomaga Ci uniknąc "rozwalenia autobusu" no i pozwala zobaczyć dramatyczne położenie chłopaka. Ciekawe, że nogi ma on na szosie a głowę w sieni. TeZ widzę w tym rozdarcie- jakby nogi chciały wymarszu w drogę, a głowa pozostania na miejscu.
A kto prowadzi autobus?

8. nikt nie prowadzi • autor: (2011-07-10 20:09:27)

W każdym razie nie widzę kierowcy, innych pasażerów też nie ma. Sama też nie ma pewności czy jestem w autobusie. Mam tylko przeczucie, że obserwuję tą scenę przez okno autobusu - przez trochę brudną szybę. Nie zastanawiałam się nad tymi nogami. Dzięki za trop.