Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2017-08-10

Wojciech Jóźwiak

Astrologia jako odkrywanie siebie

Uczenie się, poznawanie astrologii jest jednocześnie wielkim odkrywaniem siebie – na nowo. Astrologia jest jak zwierciadło, w którym możemy się przejrzeć. Pozycje planet w kosmogramie nagle zaczynają „świecić” naszymi właściwościami.

Urodziłem się ze Słońcem w Wodniku? – Tak, przecież przez całe życie chodzę własnymi ścieżkami, jak ten kot z bajki Kiplinga. A moi przyjaciele, moje środowisko to ludzie jakoś „dziwni” i „mniejszościowi”, i pewnie ja sam tak jestem postrzegany. Mam Księżyc w Rybach? – Jasne, przecież zawsze więcej czuję niż wiem, a nawet wiem coś, zanim jeszcze o tym się dowiem. Księżyc mam w trygonie do Plutona? – Oczywiście, zawsze ciągnęło mnie do (trochę) niebezpiecznych przygód, nigdzie tak bardzo nie czułem się sobą, jak na jachcie podczas szturmu w porze psiej wachty. Merkury jest u mnie sprzężony z Marsem? Zgadza się, przecież jestem człowiekiem czynu i drogi, nie jakimś molem książkowym ani wąskim zakurzonym specjalistą od jednego etatu. Mam Marsa w Skorpionie, w koniunkcji z Saturnem... Niełatwo mnie złamać. Chyba po prostu tego się nie da.

Wyjaśnię, że nie o sobie, W.J., tu piszę. Czytam jeden z horoskopów, i staram się patrzeć z jego punktu widzenia.

Oczywiście, nie od razu widzi się w horoskopie własne odbicie. To wymaga... – właśnie, czego? Przede wszystkim zebrania odpowiedniej masy wiedzy. Z astrologii. Wiedzy nie tylko o tym, co akurat jest w danym horoskopie, ale astro-wiedzy w ogóle. Zresztą, wszystko, czego dowiadujesz się z astrologii, ma odbicie w twoim horoskopie. A jeśli nie w twoim, to u kogoś z twoich bliskich, przyjaciół, znajomych. Więc tak lub inaczej: w twoim świecie.

Astrologia, jak chyba żadna inna wiedza, może prócz psychologii, jest jak ta koszula: bardzo bliska własnemu „ciału”.


Od września br. zaczynam nowy kurs „Astrologia samopoznania”. Więcej na stronie ogłoszenia lub w AstroAkademii.



Grafika ze strony pixabay.com/pl/


Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.