Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-05-15

ANNA

Agroturystyka i Kowboj z komiksu

Wchodzimy z plecakami do jakiegoś agroturystycznego domu, który ma conajmniej dwa piętra. Witają nas przyjaźni gospodarze, wspólne biesiadowanie i rozmowy tak się rozkręcają, że zaczynamy przeszkadzać pozostałym mieszkańcom. Gospodyni proponuje przeniesienie się do sutereny, zaznaczając, że nie jest wyremontowana, ale nie będzie nas stamtąd słychać i jej goście będą mogli spokojnie spać. Przenosimy się więc niżej z wszystkimi rzeczami i szalejemy do rana. Trochę spaliśmy, nie wiem dokładnie ile, ale krótko.
Po obudzeniu się rano rozglądałam się po pokoju – rzeczywiście ściany były nie odmalowane, na podłodze jakiś kawałek wykładziny, na ścianie wisiał obraz lasu namalowany kiedyś przez mojego tatę. Zaczęliśmy sprzątanie odkurzaczem, z którego trzeba było wyjmować różne rzeczy zatykające rurę, jakiś patyk, sznurki, zabawki, ścierki i – trochę tych rzeczy było.
Kiedy już posprzątaliśmy pojawił się w pokoju Kowboj – postać jak z filmu w skórzanych spodniach z frędzlami, w kapeluszu i śmiesznych butach – wiek około 50 lat. Człowiek ten został wyśmiany przez towarzystwo, wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że ma znikać, bo przecież jest tylko postacią z komiksów i właściwie to nie istnieje. Kowboj szukał komórki nokii 810 na kominku, na którym leżały trzy części książki „Survivor”. Powiedziałam, że chcę przeczytać trzecią część tej książki, bo pierwsze dwie już przeczytałam. Kiedy Kowboj nie znalazł telefonu po prostu zniknął.
Usiadłam w fotelu i zaczęłam kartkować książkę.

ANNA

Komentarzy nie ma.