Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-11-05

Hania

łabędź i pies

Chodzę po czystej, płykiej wodzie. Podchodzę do brzegu. Naprzeciwko mnie idzie kobieta w kaloszach. Brodzi po płytkiej wodzie.
Po mojej lewej stronie wydzielone jest płytkie koryto. Płyną po nim naprzemiennie ustawione: łabędź, czarny owczarek, łabędź, pies itd. a przed nimi młode łabędzie, szare - jeszcze w puchu. łabędź i pies to rodzice. Płyną w rządkach, których jest z kilkanaście: łabędzie, psy, młode itd.
W pewnej chwili młody łabędź zaplatał się przy brzegu. Pies podpłynął ipróbował młodemu pomóc. Błagalnym wzrokiem patrzył na mnie, abym pomogła. Nie zrobiłam tego, chociaż czułąm nieodpartą chęć i żal mi było. Wiedziłam, że musi sam sobie poradzić...

Hania

Komentarzy nie ma.