Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2009-12-26

Kahuna

3 strzały w ciągu 18 sekund

Byłem z kobietą, w jej mieszkaniu. Wydaje mi się, że byliśmy parą ale nie mieszkaliśmy ze sobą. Kochaliśmy się a ja właśnie w tym momencie stwierdziłem, że muszę wyjść z psem. Poszedłem do swojego domu. Niby wyszedłem, ale zaraz wróciłem. Do tego samego budynku choć to już nie były mieszkania. Były tam jakieś biura i przychodnia lekarska. Szukałem jej mieszkania, ale wcale go tam nie było. Ludzie patrzyli na mnie dziwnie a ja zacząłem płakać. Zadzwoniłem do niej pytając gdzie jest. Ona na to, że w pracy. Zapytałem czy pamięta, że byliśmy ze sobą.. Niestety nie pamiętała. Krzyczałem do telefonu i płakałem, że stała się rzecz której zawsze się bałem… nie umiem odróżnić sny od rzeczywistości… czułem się potwornie źle i było mi smutno… potem dotarłem do parterowego domku nad plażą, nie było tam mojej suczki, było dziecko z zespołem downa które wciąż pytało mnie czy może coś zrobić. Ja odpowiadałem, "a czy twoja mama ci na to pozwala" padała odpowiedź "nie" i ja wtedy mówiłem że w takim razie ja też nie mogę ci na to pozwolić. Nagle pojawiła się matka tego dziecka prosząc mnie o pomoc. Ktoś ją ścigał… zabrałem dziecko przez ogródek w stronę plaży.. Było pełno ludzi w kominiarkach… bałem się, ale zza rogu budynku zobaczyłem policję.. To była policja i ścigała matkę… nagle ktoś mi powiedział, że matka zdążyła oddać 3 strzały w ciągu 18 sekund (dokładnie tyle :) a potem widziałem, jak z rękami skutymi z tyłu prowadzili ją policjanci.

Kahuna

Komentarzy nie ma.