Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-12-28

Beata Tokarska

Poród i zarodki jak pesteczki...
22/23 sierpnia 2011

Jeden z kilku snów tej nocy:
Śniłam, że jakaś dość młoda dziewczyna rodziła dziecko i miała z tym duże problemy. Rodziła gdzieś na gołej podłodze czy też na ulicy. Nagle okazało się, że to ja mam w sobie to dziecko (wiedziałam, że nie jest moje). Też je próbowałam urodzić - wypchnąć z siebie. Pamiętam, jak ręce układałam na brzuchu i wypychałam je. Nagle ta dziewczyna urodziła - a raczej dziecko z niej lekko wyskoczyło.
W tej samej chwili zorientowałam się, że ja mam w ustach pełno zarodków ludzkich. Zaczęłam je wypluwać (niemal z obrzydzeniem), wyglądały jak małe pesteczki o różnych kształtach...
Dzieckiem, które się urodziło, był chłopiec. Nie wiem, co się z nim później działo, bo zajęłam się "pesteczkami" w ustach. Jak się wybudziłam, to jeszcze czułam, jakby jakieś tam były...


Interpretacja powyższego snu dokonana przez Pana Światosława Floriana Nowickiego (z dnia 26 sierpnia 2011):

Interpretacja snu zależy od określenia jego kontekstu, a także od namierzenia, kto ten sen zsyła i w jakim celu. Mogę też interpretować sen, wychodząc od tego, że trafia on do mnie. I wtedy uruchamiam własne skojarzenia, jakie sen we mnie budzi. Mogą się one wydać osobie, która miała sen, bardzo zaskakujące.
W przypadku Pani snu przychodzi mi do głowy fragment z Apokalipsy (3, 15-16): „Znam sprawy twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący. A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich.”

Mówi to – w mojej interpretacji – Bóg do człowieka w raju, czyli w świecie duchowym przed inkarnacją. Jest więc Pani w swoim śnie Bogiem. Zarodki są stworzonymi przez Boga istotami duchowymi, które jeszcze się nie inkarnowały. Ale inkarnują się w taki sposób, że jakaś ziemska matka je rodzi. Wykonuje ona to jednak za Boga i dla Boga, choćby sądziła, że jest inaczej. Stąd we śnie to podwójne rodzenie, przez jakąś kobietę i przez Panią. W inkarnacji występuje różnica między duchem i ciałem.
W momencie narodzin duch wciela się w ciało. Matka ziemska nie jest matką ducha, lecz wyłącznie ciała. Stąd zamieszanie w kwestii, kto właściwie jest moim ojcem i matką. Pani ma właśnie w swoim śnie takie wątpliwości.


Dlaczego wypluwa Pani ludzkie zarodki z ust? Ponieważ przy chrześcijańskim opisie stwarzania mówi się o Słowie. Na początku było Słowo itd. A Słowo stało się ciałem. Słowo wychodzi z ust. Również Bóg Stwórca z Księgi Rodzaju stwarzał, mówiąc. Kluczowe jest pytanie, po co istoty duchowe mają się inkarnować.
Wyjaśnia to dalszy ciąg trzeciego rozdziału Apokalipsy: „nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły.” Ci, którzy nie wiedzą, że są ślepi i goli, to Adam i Ewa w Raju. Kiedy skosztowali zakazanego owocu, spadły im łuski z oczu i zobaczyli, że są nadzy. Poznali różnicę dobra i zła, zobaczyli, że nie są tacy, jacy być powinni, zaczęli się siebie wstydzić i uznali, że muszą coś ze sobą zrobić, przez co stali się zdolni do rozwoju.

W trzecim rozdziale Apokalipsy mówi się dalej: „Radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie była widoczna haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał.” Oto powód, dla którego tak Bóg, jak i Pani w swoim śnie, wypluwa te zarodki ludzkie ze wstrętem. Zarodek to coś jeszcze nierozwiniętego, co nabierze prawdziwej wartości dopiero, jak się rozwinie. To „zimny albo gorący” dotyczy dynamicznej sytuacji, jaką jest życie. Przed życiem jest się nijakim. Po to się żyje, żeby nabrać różnorodnych jakości duchowych, określonego charakteru. Taki jest ogólny sens Pani snu.

Beata Tokarska

Komentarze: 1

[foto]1. Wziąłbym pod uwagę • autor: Radek Ziemic (2015-12-28 22:57:56)

że w snach mówi sobie coś sami o tym, co nas dotyczy, co ukrywamy, wypieramy, czego się boimy, pragniemy i odrzucamy jednocześnie. Ważny jest rodzaj wyobraźni oraz wiedza na temat własnych przeżyć. Na przykład w jednym ze snów pojawia się siostra i jej ślubny strój. Wziąłbym to pod uwagę. Ten sen natomiast wydaje się bardzo intymny, ale i lękowy.