Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-02-07

Wojciech Jóźwiak

1872. Nic nie było

Dzięki portalowi mapire.eu wypłynęła z niebytu archiwów rosyjska mapa terenowa z 1872 roku. Co wtedy było w mojej okolicy i ta mapa przedstawia? No właśnie. Prawie nic nie było.

Była już i to od ćwierci wieku Kolej Warszawsko-Wiedeńska, która stanowczą prostą grubą czarną linią przecina kolejne arkusze mapy. Były miasteczka: Grodzisk, wówczas jeszcze nie „Mazowiecki”, sąsiedni Brwinów, dalej Błonie i Sochaczew, które wtedy nie miały kolei. Jeszcze dalej Skierniewice, gdzie Warszawsko-Wiedeńska rozgałęziała się na Łowicz, Kutno i dalej niemiecki Toruń. Łódź miała kolejowy dostęp tylko od Koluszek. Zaczynało coś dziać się w Pruszkowie, jeszcze wiosce, gdzie do niewidocznych jeszcze fabryk już rozchodzą się bocznice kolejowe.

Na miejscu Milanówka widać kolej, która przecinała las, brzegiem lasu szła droga, która mijała tory. Zaznaczyłem to miejsce czerwonym kółkiem: tam jest od dawna centrum miasta, stacja kolejowa, poczta, kościół i urząd miejski. Las był pierwotną dąbrową, chociaż na piaskach. Nasze zabytkowe dęby już wtedy tam rosły i były całkiem duże. Tak, dosłownie te same „sztuki”.

Ówczesny Milanówek był dopiero za tamtym lasem, na północ od kolei. Rosyjski napis zaznacza: Miljanowekъ. Dzisiaj tamta stara wieś Milanówek nazywa się ulica Kwiatowa.

Miejsce, gdzie mieszkam, zaznaczyłem czerwonym karo – powyżej napisu Duży Chrż., czyli Chrzanów. Teren w tym miejscu jest oznaczony kreskowaniem jako mokradło i mokry pozostał, chociaż drenowano go i zabudowano. Drogi lub ścieżki widoczne w pobliżu przeważnie się zachowały jako ulice, chociaż nie wszystkie.

Przetrwały krzyże przydrożne. Te mają twarde życie, istne procesy długiego trwania. Ta mapa przywołuje je z głębi 150 lat, ale spokojnie mogły stać w tych samych miejscach i cztery razy dawniej. Oczywiście nie te same, bo gdy próchniał, wymieniano. Ten dalszy z krzyży stoi do dziś jako krzyż – ale czy na pewno? Bo dawniej był, ale czy jest jeszcze? – a ten bliższy zmienił się w murowaną kapliczkę maryjną u sąsiada.

Między naszym domem a Żukowem, który leży nad rzeczką, na tej mapie bez nazwy Rokitnica, od 2012 r. idzie autostrada A2.


Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 1

1. Ja mam taką... • autor: Mieczy.slowa (2019-02-08 21:00:46)

Ja mam taką podróżną książkę, przewodnik samochodowy z 1995 I tam znalazłam Grodzisk wieś  koło Ostrołęki. Może o to chodzi.